Dlaczego drugi zapis w ogóle coś kosztuje
Kompresja JPEG dzieli obraz na bloki, konwertuje każdy z nich na składowe częstotliwości i odrzuca te o wysokiej częstotliwości, na które ludzkie oko jest najmniej wrażliwe. Rezultat jest mniejszy i nieco bardziej miękki.
Otwórz ten plik i zapisz go ponownie, a proces powtórzy się na danych, które już przez niego przeszły. Koder nie potrafi odróżnić, który szczegół jest oryginalny, a który jest artefaktem poprzedniego przejścia, więc traktuje oba tak samo i odrzuca więcej z każdego z nich.
Ta strata kumuluje się i nigdy nie zostaje cofnięta. Nie ma operacji, która przywraca odrzucone składowe częstotliwości, dlatego obraz, który przeszedł przez cztery platformy, nie może zostać naprawiony przez żadne narzędzie, a jedynie wymyślony na nowo przez jedno z nich.
Co to robi z wynikiem
Wzięliśmy jedną autentyczną fotografię, zapisywaliśmy ją wielokrotnie w jakości 75 i ocenialiśmy na każdym etapie. Nic nie zostało edytowane. Każda zmiana poniżej wynika z samego faktu zapisu.
Do dziesiątego zapisu fotografia przekracza linię decyzyjną. To ten sam obraz tej samej sceny zrobiony tym samym aparatem, a detektor zgłasza go teraz jako prawdopodobnie wygenerowany przez AI.
Ile zapisów gromadzi prawdziwy obraz
Dziesięć brzmi jak przesada, dopóki nie policzy się, przez co zwykły obraz przechodzi w drodze z aparatu do czatu grupowego.
- 1 Eksport z aparatu Pierwszy zapis
- 2 Edycja i zapis Drugi zapis
- 3 Przesłano na platformę Ponowne zakodowanie przy przesyłaniu
- 4 Pobrano przez kogoś Często ponownie zakodowane
- 5 Wysłane przez aplikację czatu Skompresowane do przesłania
- 6 Zrobiono zrzut ekranu Zupełnie nowy plik
Zrzuty ekranu są gorsze niż zapisy
Zrzut ekranu to nie kopia pliku. To fotografia tego, co wyświetlał ekran, zarejestrowana w rozdzielczości ekranu, a następnie zakodowana na nowo.
To całkowicie niszczy oryginalny plik wraz z jego metadanymi i poświadczeniami oraz przepisuje teksturę za pomocą tego, co wyprodukował wyświetlacz i skalowanie. Zrzut ekranu przedstawiający fotografię o rozdzielczości 4000 pikseli na ekranie laptopa zachowuje może ćwierć pikseli i żadnego pochodzenia.
Jest to również najczęstszy sposób, w jaki obrazy docierają do osób, które chcą je sprawdzić, co stanowi niefortunne połączenie.
Co przetrwa, a co nie
| Operacja | Utracone szczegóły | Wpływ na wynik |
|---|---|---|
| Kopiowanie pliku | Brak | Brak. Kopia jest identyczna |
| Ponowny zapis w wysokiej jakości | Mały | Niewielki wzrost punktacji |
| Ponowny zapis w niskiej jakości | Duży | Wzrost o dziesięć do dwudziestu punktów |
| Zmniejszanie rozdzielczości | Duży | Znaczny, usuwa mapę regionu przy małych wynikach |
| Zwiększanie rozdzielczości | Wymyślone szczegóły | Duży wzrost punktacji. Wymyślone piksele to wygenerowane piksele |
| Robienie zrzutu ekranu | Prawie wszystko | Największa pojedyncza zmiana spośród wszystkich operacji |
Co z tym zrobić
-
Zawsze proś o oryginał
Z urządzenia, które je wykonało, wysłane jako plik, a nie jako zdjęcie. Ten jeden krok rozwiązuje większość spornych wyników.
-
Nigdy nie sprawdzaj zrzutu ekranu, jeśli możesz tego uniknąć
Jeśli istnieje tylko zrzut ekranu, traktuj niski wynik jako brak odpowiedzi, a nie jako czysty rezultat.
-
Porównuj rzeczy porównywalne
Ocena oryginału w zestawieniu z pobraną kopią mówi o pobieraniu, a nie o obrazie. Obie strony porównania wymagają takiego samego traktowania.
-
Średni wynik traktuj najpierw jako degradację
W przypadku pliku, który wyraźnie podróżował, środkowy przedział oznacza zazwyczaj utratę szczegółów, a nie częściową manipulację.
Dlaczego strata generacyjna wygląda jak generowanie
Istnieje powód, dla którego model myli jedno z drugim, i nie jest to przypadek. Oba procesy odbudowują drobne szczegóły zamiast je rejestrować.
Koder JPEG odrzuca składowe wysokiej częstotliwości, a dekoder rekonstruuje przybliżenie z tego, co zostało. Model dyfuzyjny buduje szczegóły z szumu zgodnie z tym, czego się nauczył. Żaden wynik nie niesie ze sobą specyficznej relacji między sąsiednimi pikselami, jaką wytwarza matryca i obiektyw, ponieważ w obu przypadkach ta relacja została odrzucona, a na jej miejscu umieszczono coś wiarygodnego.
Z punktu widzenia modelu mocno ponowno skompresowana fotografia i wygenerowany obraz dzielą tę samą fundamentalną właściwość: drobna tekstura została zapisana przez oprogramowanie. Właśnie dlatego wynik porusza się w takim kierunku i dlaczego efekt ten rośnie z każdym przejściem.
Zrozumienie tego zmienia sposób odczytywania wyniku. Wysoki wynik na zdegradowanym pliku nie oznacza, że detektor nie zauważył prawdziwej fotografii. To detektor poprawnie informuje, że tekstura przed nim nie została wyprodukowana przez aparat, co akurat jest prawdą.