Czym jest EXIF i co zawiera
EXIF to blok danych zapisywany przez aparat w pliku graficznym: marka, model, obiektyw, ekspozycja, ogniskowa, orientacja, znacznik czasu, a czasem lokalizacja. Oprogramowanie edycyjne dodaje własne wpisy, dzięki czemu plik może również rejestrować, która aplikacja zapisała go jako ostatnia.
Żadna z tych informacji nie jest podpisana. Każde pole to zwykły tekst, który dowolne narzędzie może zapisać, zapisać ponownie lub usunąć. To pierwszy problem: EXIF został zaprojektowany tak, aby być pomocnym dla fotografów, a nie stawiać komukolwiek opór.
Problem usuwania
Prawie każda platforma usuwa metadane podczas przesyłania. Powody są racjonalne: EXIF często zawiera współrzędne GPS, a ujawnianie czyjejś domowej lokalizacji z powodu opublikowania zdjęcia ogrodu to błąd związany z prywatnością. Usuwanie zmniejsza także rozmiar pliku.
Skutkiem ubocznym jest to, że pochodzenie znika przy pierwszym skoku. Obraz, który przeszedł z aparatu przez edytor na platformę i do czatu, został pozbawiony metadanych co najmniej raz, zazwyczaj dwa.
Zrzut ekranu to ponowne wyrenderowanie, więc również całkowicie odrzuca strukturę pliku i rozpoczyna nową bez żadnej historii.
Trzy tryby awarii
- Brak. Przypadek powszechny. Brak jakiegokolwiek EXIF-u, co mówi Ci, że plik przeszedł przez platformę, ale nic o tym, jak został stworzony.
- Obecne, lecz bez znaczenia. Marka i model aparatu zapisane przez narzędzie edycyjne lub znacznik czasu odzwierciedlający ostatni zapis zamiast momentu rejestracji.
- Obecne i fałszywe. Każde pole może być wpisane ręcznie. Ustawienie modelu aparatu na wygenerowanym obrazie zajmuje sekundy i niweczy każde sprawdzenie ufające EXIF-owi.
Trzeci przypadek sprawia, że werdykty oparte na metadanych są aktywnie niebezpieczne, a nie tylko słabe. Narzędzie zgłaszające obraz jako autentyczny, ponieważ zawiera on EXIF aparatu, może zostać oszukane przez każdego, kto wie o istnieniu tego pola.
Kiedy EXIF nadal warta jest odczytania
Żadne z powyższych nie sprawia, że metadane stają się bezużyteczne. Czyni je użytecznymi w wąskim zakresie sytuacji, a wiedza o tym, w których z nich, oszczędza czas.
| Sytuacja | Użyteczne? | Dlaczego |
|---|---|---|
| Plik dostarczony bezpośrednio przez fotografa | Tak | Nic go nie usunęło i pozwala on na weryfikację konta |
| Oryginał od osoby zgłaszającej roszczenie lub źródła | Tak | Urządzenie i sygnaturę czasową można porównać z opisaną historią |
| Zdjęcie pobrane z mediów społecznościowych | Nie | Usunięte podczas przesyłania |
| Zrzut ekranu | Nie | Nowy plik bez historii |
| Obraz przekazany dalej przez aplikację czatu | Rzadko | Większość aplikacji usuwa dane i ponownie kompresuje plik |
| Plik, w którym dane EXIF wskazują aparat | Ostrożnie | Pole nie jest podpisywane i można je łatwo edytować |
Wzorzec polega na tym, że EXIF działa, gdy znajdujesz się blisko źródła, i zawodzi, gdy tylko obraz zaczyna krążyć w sieci. To narzędzie łańcucha dowodowego, a nie narzędzie detekcji.
Co je zastąpiło
Dwie rzeczy, które pełnią różne role. Content Credentials to podpisany następca niepodpisanych metadanych – ta sama zasada, ale z dołączoną kryptografią, dzięki czemu zapis nie może zostać zmodyfikowany bez wykrycia. Tam, gdzie przetrwają, są silniejsze niż kiedykolwiek były dane EXIF.
Analiza pikseli to druga połowa, która istnieje dlatego, że poświadczenia również są usuwane. Odczyt samych danych obrazu to jedyna metoda, która nadal działa po przejściu obrazu przez platformę, czyli w sytuacji, gdy pojawiają się faktycznie trudne pytania.
Jak zachować metadane, gdy są potrzebne
- Wysyłaj pliki jako dokumenty, a nie jako zdjęcia. Większość aplikacji do przesyłania wiadomości oferuje opcję pliku, która przesyła oryginalne bajty.
- Poproś o oryginał z urządzenia, którym je zrobiono, zamiast kopii, która przeszła przez cokolwiek.
- Całkowicie unikaj zrzutów ekranu, gdy proweniencja ma znaczenie. Zrzut ekranu odrzuca plik i tworzy nowy.
- Archiwizuj surowy zapis, a nie tylko eksport, jeśli jesteś fotografem.
- Sprawdź ustawienia eksportu. Niektóre narzędzia domyślnie usuwają metadane przy zapisie do internetu.
Odwrotny błąd
Istnieje błąd, który działa w drugą stronę i staje się coraz powszechniejszy. Ktoś znajduje metadane aparatu na obrazie i traktuje je jako dowód na to, że zdjęcie jest autentyczne.
Zapisanie danych EXIF jest banalne. Darmowe narzędzia ustawią markę, model, obiektyw aparatu i sygnaturę czasową na dowolnym pliku w kilka sekund, w tym na obrazie pochodzącym bezpośrednio z generatora. Detektor, który zgłasza autentyczność, ponieważ znalazł nazwę aparatu, zgłasza to, co ktoś wpisał.
Asymetrię warto wyrazić wprost. Brak metadanych niczego nie dowodzi. Obecne metadane są co najwyżej słabym dowodem i są najsłabsze dokładnie tam, gdzie ktoś ma motyw, by je sfałszować. Żaden z kierunków sam w sobie nie pozwala na wyciągnięcie pewnego wniosku.
Content Credentials istnieją właśnie po to, by wypełnić tę lukę. Różnica między nimi polega na podpisie i to właśnie ta pojedyncza różnica oddziela pole, które każdy może zapisać, od zapisu, którego nie da się zmodyfikować bez wykrycia.