Trzy formaty i dla kogo przeznaczony jest każdy z nich
| Format | Dla | Zawiera |
|---|---|---|
| Raport PDF | Klient, kieromanik, aktka szkody | Wynik, przedział, skala, mapa regionów, sygnały, ograniczenia |
| Eksport JSON | System spraw, arkusz kalkulacyjny, archiwum | Wynik każdego kafelka, szczegóły pliku, stan proweniencji, znacznik czasu |
| Link do udostępnienia | Kolega, kontrahent, rozmowa | Tylko analiza. Obraz nie podróżuje |
| Kopiuj podsumowanie | Wiadomość lub notatka do zgłoszenia | Werdykt, wynik, przedział, linia decyzyjna, zwykły tekst |
Częstym błędem jest przesyłanie zrzutu ekranu z widokiem wyniku. Nie zawiera on żadnych wartości kafelków, nie można go przeszukać i wygląda jak opinia, a nie dokumentacja.
Raport PDF
Stworzony z myślą o kimś, kogo nie było na miejscu podczas przeprowadzania sprawdzenia. Otwiera się go od nazwy pliku i godziny, poprzez wynik i jego przedział, skalę pokazującą umiejscowienie tego wyniku, mapę regionów, aż po sygnały stojące za werdyktem.
Zamyka go sekcja ograniczeń, która nie jest opcjonalną dekoracją. Raport trafiający do klienta lub kontrahenta musi zawierać własne zastrzeżenia, ponieważ osoba go czytająca nie odwiedzi witryny internetowej, aby je znaleźć.
Obraz oraz jego mapa cieplna są spłaszczane do pojedynczego zdjęcia przed wydrukowaniem. Przeglądarki domyślnie pomijają grafikę tła podczas drukowania, co w cichy sposób usunęłoby nakładkę CSS i wygenerowało raport przedstawiający fotografię bez mapy.
Link do udostępnienia i dlaczego nie przesyła on żadnego obrazu
Wynik nadający się do udostępnienia zazwyczaj oznacza konieczność przesłania czegoś. Zniweczyłoby to cel narzędzia, które nigdy nie wysyła pliku w żadne miejsce, dlatego ten link działa inaczej.
Cała analiza jest kompresowana we fragmencie adresu URL, czyli części znajdującej się po znaku hash. Przeglądarki nigdy nie przesyłają fragmentu do serwera, dzięki czemu udostępniony link nie ujawnia niczego nam, sieci CDN ani żadnym logom dostępu. Jego otwarcie odbudowuje raport w przeglądarce odbiorcy bezpośrednio z samego linku.
Zawarte w linku
- Wynik, przedział i werdykt
- Linia decyzyjna
- Wartość każdego kafelka regionu
- Nazwa pliku i czas sprawdzenia
- Stan Content Credentials
Nigdy nieprzesyłane
- Sam obraz
- Jego miniatura
- Cokolwiek Cię identyfikuje
- Cokolwiek przechowywane na serwerze
Pełny raport z mapą regionów składającą się z ośmiu kafelków zajmuje około czterystu znaków, co można wkleić do dowolnego okna czatu. Odbiorca widzi uzasadnienie, nigdy nie otrzymując samego zdjęcia, co często jest dokładnie właściwym podziałem.
Co zarejestrować w akta sprawy
-
Zapisz oryginalny plik, w naruszonym stanie
Nie zrzut ekranu i nie ponowny eksport. Sprawdzony plik to dowód; raport go opisuje.
-
Wyeksportuj plik JSON
Wynik każdego kafelka, wymiary siatki, stan proweniencji i znacznik czasu. To pozwala odtworzyć odczyt później bez oryginalnego narzędzia.
-
Wyeksportuj również plik PDF
Dla każdego, kto będzie czytał, a nie parsował. Dwa formaty nic nie kosztują i służą różnych czytelnikom.
-
Zanotuj, co zrobiono, a nie co ustalono
Który plik, kiedy, jaki był wynik i co zrobiono dalej. Wniosek zapisany bez jego danych wejściowych nie podlega weryfikacji.
-
Zachowaj ten sam okres przechowywania co dla sprawy
Nie tworzyć osobnego rejestru wyników przypisanych do nazwisk osób, co zmienia krok przeglądu w profilowanie.
Udostępnianie komuś, kto się nie zgodzi
Kiedy wynik trafia do osoby zgłaszającej roszczenie, dostawcy lub studenta, ramy mają równie wielkie znaczenie co plik. Wyślij raport zamiast werdyktu i powiedz, o co prosisz, zamiast co ustalono.
Komunikat informujący, że nasze sprawdzenie oznaczyło ten obraz i chcielibyśmy otrzymać oryginalny plik z urządzenia, jest na miejscu. Komunikat mówiący, że nasz system ustalił, iż ten obraz został wygenerowany przez AI, zaprasza do sporu o liczbę, która nie utrzyma ciężaru, jaki się na niej opiera.
Czego nie umieszczać w raporcie
Eksporty są celowo ograniczone, a kilka rzeczy, o które proszą ludzie, jest pominiętych celowo, a nie dlatego, że nikt do nich nie dotarł.
Brak pola werdyktu mówiącego fałszywy lub autentyczny. Przedział i wynik komunikują prawdopodobieństwo; pojedyncze słowo komunikuje pewność, której podstawowy pomiar nie jest w stanie utrzymać, a gdy takie słowo znajdzie się w dokumencie, wędruje dalej niż zastrzeżenia wokół niego.
Brak procentu pewności oddzielonego od wyniku. Dwa numery zapraszają czytelnika do ich pomnożenia, a nie ma sensownej drugiej cyfry do podania. Wynik to pewność.
Brak podpisu lub znaku certyfikacji na pliku PDF. Raport, który wygląda na certyfikowany, robiłby dokładnie to, przed czym ostrzega sekcja ograniczeń, a dokument, który sam sobie przeczy, będzie czytany wybiórczo przez każdego, kto czerpie korzyści z połowy, którą preferuje.